Przychodzi dziewcze i zagaduje w te slowa:
-Ja to chciałam znaleźć kogoś kto mi w końcu zainstaluje outlooka. Pracuje tutaj już ponad miesiąc i ciągle korzystam z poczty przez strone…
Twarda dziewczyna. Miesiąc się meczyła z OWA bo nie miala skrótu na pulpicie, a w menu start nawet nie próbowala szukać
Entries (RSS)
hehe…. szacun wielki…. my mielismy problemy typu “OWA nie dziala (bo exchange sie wykrzaczylo)” = “BRAK INTERNETU!!!!!” (gwoli wyjasnienia… nauczyciele maja dostep przez OWA, podczas gdy administracja ma Outlook + OWA)…
U mnie jedna kobieta była jeszcze lepsza- celowo do niej przychodziłam, żeby jej Outlooka zainstalować (parę spraw jeszcze miałam tam do załatwienia, to poszłam osobiście, własnonożnie i w ogóle, zamiast łączyć się zdalnie), po skończonej instalacji pokazałam, że działa, kobieta przytaknęła. Po około 2 tygodniach znowu tam byłam, i kobieta się mnie zapytała, czy mogę jej zainstalować Outlooka. Trochę się zdziwiłam, bo przecież instalowałam. Okazuje się, że kobieta przez cały ten czas nie używała Outlooka, bo nie wiedziała, jak go uruchomić. Pominę fakt, że kobieta ta miała skrót na pasku szybkiego uruchomiania i w menu start jako domyślnego klienta poczty.
Dziękuję.
OWA? Ja słyszałem tylko określenie WebMail… Jak ktoś wie, to może ten skrót rozwinąć?
W każdym razie dobre… Jak kiedyś będę firmę zakładał, to będę zatrudniał tylko inteligentnych ludzi. Jak zobaczę, że ktoś będzie miał tego typu problemy z kompem (tzn. takie jakie by się nadawały na tą stronę), to będę zwalniał, aż ktoś się w końcu normalny znajdzie.
OWA = Outlook Web Access, a jesli chodzi o tych inteligentnych ludzi… to nikogo do pracy nie znajdziesz… chyba ze zatrudnisz samych informatykow
Zgadzam się z przedmówcą.
Spokojnie, znajdą się. Wystarczy, ze
a) będą mieć odpowiednie IQ
b) będą umieć kombinować
c) powiem im, że za każde wezwanie IT do problemów typu płytka nie chce działać (a jest włożona etykietą do dołu0 będę potrącał z pensji.
ok… daj znac co i jak