Dzwoni do nas user i mówi, że się drukarka zacięła, że pokazuje że się papier zakleszczył, że on to próbował go usunąć ale on to go (że) tam nie widział…
Kierowany jakimś dziwnym przeczuciem, w chwili słabości udałem się do owej drukarki. Oto co wydobyłem z drukarki w której nie ma zaciętego papieru:

|
6 Responses to “Zacięta drukarka”
|
Entries (RSS)
Nie wiem ile razy próbowałem pewną Panią Księgową przekonać, że jak drukarka nie drukuje i wyświetla komunikat “Wsadź papier A4″ to trzeba wsadzić do niej kolejną ryzę papieru. Po ostatniej wizycie jestem z PK prawie dumny – prawie bo mogła by wpaść, że ryzę papieru trzeba wcześniej rozpakować
Ona po prostu wykonała precyzyjnie polecenie administratora. Zadziałała jak maszyna w rękach profesjonalisty, komputer też wykonuje to co podasz w poleceniu, a nie zastanawia się co chciałeś osiągnąć
heh, zdarza sie… nie zapominajmy oczywiscie o drukarkach ktore gryza jak chca papieru, tuszu, czy tonera… ostatnio jedna blondynka wymieniala toner… utknela na wyjmowaniu kartridza z folii…. okazalo sie ze slaba reke miala…
Mnie ostatnio Pani z kadr osłabiła, jak wymieniała toner i zadzwoniła, że coś z nim jest nie tak.
Na miejscu stwierdziłam, że włożyła go do góry nogami i jeszcze, tyłem na przód. Po prostu wykorzystała wszystkie błędne możliwości.
hehe, to niezle…. jedna nasza pani z administracji zapomniala o takim jasno-pomaranczowym dzyndzlu, i dziwila sie ze nie drukuje…. 5 minut pozniej po lopatologicznym wyjasnianiu obczaila ze to jest takie fajne zabezpieczenie….
bo drukarki to wyzwanie. nie jestem w stanie policzyć ile razy byłem wzywany “bo drukarka nie drukuje” a na wyświetlaczu jak byk “Press GO” bo ktoś się bawił i za pauzował wydruk a służy do tego jeden przycisk i wystarczy jeszcze raz go nacisnąć