Dzwoni kobiszcze i mówi, że nie działa jej drukarka, że jest jej bardzo potrzebna, bo musi dużo drukować i w ogóle. Sprzęt podłączany po USB, kobiszcze twierdzi, że ma nowego laptopa i że wpięła tą drukarkę i że nic na niej drukować nie może. No to ściągnąłem sterowniki, zainstalowałem i proszę ja o podłączenie drukarki do komputera. Nastała cisza…
- Podłączyła Pani tą drukarkę?
- Tak!
- Pojawiło się okienko instalatora?
- Nie!
- A drukarka jest włączona?
- Oczywiście, że tak! Przecież przed chwilą drukowałam na niej raport miesięczny!
Wymiękłem. Po prostu wymiękłem.
Entries (RSS)