Czasem się zastanawiam: czy ja pracuje w IT wspierając userów czy też pracuje w międzymiastowej centrali telefonicznej z przed 40 lat i przełączam rozmowy między Sieradzem a Ustrzykami Dolnymi? Co kieruje tymi ludźmi, żeby zamiast sprawdzić w ogólnodostępnym systemie numer telefonu do danej osoby, lepiej zadzwonić do ludzi IT i truć dupę zirytowanemu kolesiowi, który od rana wysłuchuje problemów upośledzonych informatycznie ludzi? Czy to jest jakaś zorganizowana akcja mająca na celu zirytowanie nas? Zemsta? Czy też może oni czują się lepsi zlecając tę trywialna czynność innym? Takie dowartościowanie się dzięki zleceniu komuś trywialnej pracy… Pewnie nie myślą o tym, że w ten sposób blokują możliwość dodzwonienia się innym userom z nieco (ale tylko minimalnie) mniej trywialnymi problemami (jak np “nie mam outlooka!!” po czym się okazuje, że w ramach oszczędzania quoty userka usunęła skrót z pulpitu). A ci co nie mogąc się dodzwonić wysyłają maile i marudzą na communicatorze. Swoją droga dlaczego nikt nie patrzy na to, że mam ustawiony status “busy”?! Czy “busy” znacz: “proszę, potruj mi trochę o rzeczach, które mało mnie obchodzą i o których nie mam ochoty słuchać”?? Otóż nie, drogie misie. Busy znaczy: “nie mam czasu i prędzej wolał bym odśnieżyć cały parking śledziem niż z tobą gadać”. Ale przecież takiego statusu ustawić nie mogę bo nie jest to za bardzo ukierunkowane na klienta… A jak wiadomo – nasz klient, nasz pan.
Tak przy okazji zastanawiam się, czy taka praca jak moja nie powinna być traktowana jako “ciężka i szkodliwa dla zdrowia”? Może ludzie pracujący w wsparciu technicznym powinni mieć prawo do wcześniejszej emerytury? Może jakiś dodatek za ciężkie warunki pracy? Partia, która będzie mieć ten punkt w swoim programie ma zapewniony mój głos.
Entries (RSS)
Przełączyłbyś może takiego kogoś na biuro numerów TP, co? BTW, ilu “ludzi” (w cudzysłowiu, bo człowiek wyróżnia się przecież niespotykaną wśród innych zwierząt inteligencją) zadzwoniło do ciebie/do was w takiej sprawie?
Oj nie jeden raz taki telefon odbieralem… Ale dzisiaj to byl impuls do napisania nowego wpisu.
Wiesz to jest tak, są: murarze, drukarze, malarze, hydraulicy i na samym końcu ludzie z IT. Bo my się przecież tylko….
Więc odbieraj telefony póki ktoś do Ciebie chce jeszcze dzwonić
Ustrzyki Dolne! <3
No bo przeciez urwal mac IT jest tylko od naprawy komputerow, co urwal mac jest przeciez proste… A zesz szlag jasny by ich trafil….
“Syn koleżanki siedzi przed komputerem cały dzień, to nie może być to takie trudne…” – takie panuje przekonanie wśród użytkowników.
no ba…. wiec jak siec jest wykrzaczona, nie dziala baza danych uczniow prawie wszedzie (oprocz jednego budynku), nie dziala email, internet dziala/nie dziala, to oczywiscie jako pracownik IT z najwieksza checia rzuce wszystko, i ustawie Ci drukarke na Twoich pieprzonych laptopach ktore sa stare jak swiat… a jesli nie dam rady, to na 100% bede pamietal……
Do mnie raz zadzwoniła panienka z bufetu z pytaniem o numer do hydraulika. Dział Informatyki a Informacja, jaka to różnica?
Innym razem kobieta się oburzyła, że nie chcę jej podać numeru na komórkę do kolegi z działu- tak jakbym znała go na pamięć, na moje sugestie, że numer znajduje się w Intranecie odpowiedziała, że jestem “bardzo przyjemna”.
A to tylko część…
No wlasnie, o takich rozmowach mowie…
Jest jeden sprawdzony sposób: “z tego numeru nie mogę przekierowywać”
Po prostu w ramach rzekierowania wklep losowy numer, po paru takich przekierowaniach nauczą się ;]
Puszczasz muzyke na czekanie i odkladasz telefon na 5 minut, sprawdzone ;D