Historia, którą dostałem dzisiaj mailem:

Wczoraj dzwoni do mnie księgowa, że jej coś tam zeskanowane nie weszło…

Proszę o numer (naklejony na dokumencie), więc (po dłuższej chwili wymagającej widocznie zlokalizowania go) czyta:

„Sto jeden, dziewięćset, dziesięć, dwadzieścia”…

Wrzuciłem w wyszukiwarkę – nie ma takiego… Przeszukałem wszystkie możliwe miejsca sieciowe, gdzie mogłaby omyłkowo wrzucić dokumenty, łącznie z share-ami – NIE MA.

W końcu poprosiłem, żeby mi podała datę i godzinę – coś tam znalazło.

Patrzę w nazwę pliku – …10190001020.TIF, mówię dziewczynie: „to przeczytaj mi jeszcze raz ten kod”

-„sto jeden, dziewięćset, dziesięć, dwadzieścia”…

Pytam: „ile zer jest po dziewiątce?”

- „Trzy”

- „To jaka to liczba?”

- „Dziewięćset…

Tu mi już ręce opadły poniżej kolan… mam nadzieję, że moich finansów nie rozliczają tacy księgowi…

3 Responses to “Dziewięćset”
  1. pogo says:

    taka ksiegowa mogłoby mi wypłaty wysyłać…wtedy całkowicie zadowoliłoby mnie “dziewięćset” zł na miesiąc… :D

  2. Synonim says:

    Powiedziałeś jej, że to dziewięć tysięcy? Jak zareagowała? Zapewne wyskoczył jej “Fatal error” i się zawiesiła.

  3.  

Hosted by panic.pl