Mamy u nas w pokoju drzwi. Niesamowite, prawda? Obok drzwi jest wstawiona szyba, za która stoi wielki wyświetlacz z informacja kto aktualnie ma dyżur. Drzwi te jednak nie są do końca zwyczajne: maja zamek sterowany karta zbliżeniowa. Żeby je otworzyć trzeba być pracownikiem IT. Tak wiec jeśli jakiś user chce czegoś od nas musi grzecznie zapukać w drzwi. Oczywiście większość ma z tym problem. Łatwiej przecież szarpać drzwi, irytować ochronę budynku próbami nieautoryzowanego wejścia i machać nam przez szybę kolo drzwi. Jesteśmy jednak twardzi i od dłuższego czasu próbujemy wyedukować userów. Na początek powiesiliśmy kartkę “proszę pukać”. Zasadniczo nie dało to żadnej poprawy. Tak wiec dołożylismy kolejną kartkę “Jeśli nie jesteś z działu IT to twoja karta nie otworzy tych drzwi”. Mooooze jedna osoba na sto to przeczytała. Standardowa sytuacja wygląda tak. Widzę, że ktoś idzie i po chwili zaczyna szarpać za drzwi. Po 10 szarpnięciach słyszę jak próbuje odblokować drzwi swoja przepustka. Po 5 próbach nastaje cisza i… po 20 sekundach słychać pukanie. Otwieramy wtedy takiemu klientowi drzwi. Ten oczywiście leci do pierwszej lepszej osoby i zaczyna truć. Zapytany czy spojrzał kto ma akurat dyżur oczywiście nie wie o co chodzi. Tak wiec prosimy o wyjście i sprawdzenie. I tu zaczyna się kolejny problem. Jak wyjść z pokoju? Procedura wyjścia składa się z dwóch elementów. Po pierwsze należy wcisnąć duży przycisk z narysowanym na nim kluczem. Przycisk ten znajduje się obok drzwi i jak łatwo się domyśleć powoduje on odblokowanie zamka. Po dokonaniu tego karkołomnego czyny należy otworzyć drzwi i się oddalić. W brew pozorom nie jest to dla naszych wspaniałych userów łatwa sprawa. Dlatego tez aby ułatwić im życie i pokazać jak to dział IT jest prokliencki zrobiliśmy na drzwiach strzałki prowadzące do przycisku. Jedna była za mało. Teraz są cztery. W okol przycisku przykleiliśmy kolejne 4 wskazujące go. Każda taka strzałka jest wielkości kartki A4. I niestety, problem nadal pozostaje nie rozwiązany. Nam już trochę brakuje pomysłów… Może jakieś sugestie / propozycje / sprawdzone rozwiązania?

18 Responses to “Drzwi – przeszkoda nie do pokonania”
  1. gorbatschov says:

    Niestety obawiam się, że to już sytuacja beznadziejna. Może i bym próbował podpowiedzieć jakieś rozwiązanie, ale wczoraj w markecie zaobserwowalem bardzo podobną sytuację, która pozbawiła mnie kompletnie wiary w lemin…. ludzi. Twój post zresztą mnie w tym utwierdził

    Waga samobosługowa do warzyw i owoców. Jaka jest każdy widzi, dużo przycisków z symbolami owocu itp po naciśnięciu którego drukuje etykietke samoprzylepną z ceną. Niby prosta sprawa ale ta waga akurat miała pewnien feler. Aby wydrukować etykietkę należało dodatkowo nacisnąć przycisk z symbolem drukarki. O czym oczywiście informowała kartka ze strzałką wskazującą ten przycisk oraz instrukcjami.
    Przez około 3 minuty, które były mi potrzebne do wybrania owoców okolo 6 osób zostało pokonanych przez ową wage…

  2. BedSektor says:

    To jest nic. U nas aby wyjść jak wół nad klamką na drzwiach jest kartka “Push button on the left to exit”.
    Zadzwiający jest fakt, że większość panienek szuka go najpierw po prawej. Po paru takich przypadkach zamieściliśmy tam kartkę “Try other left to find proper button”. Czy to coś dało? Parę dziewczyn się oblało rumieńcem gdy kapnęły się że to niewłaściwa strona. Dobre i to…

  3. Okota says:

    Po pierwsze primo nie piszcie Dyzur dzis ma:
    tylko dzis na pytania odpowiada: i tu fotka.
    czujnik zblizeniowy do otwierania drzwi zasloncie kartka prosze pukac (wy chyba bedziecie wiedziec gdzie on jest)
    te strzalki od srodka… dopiszcie tam otwieranie drzwi…

  4. Parasit says:

    U nas jest podobnie, z tym że od wewnątrz można użyć klucza pod klamką. Coż z tego skoro 90% ludzi gasi nam światło w pokoju ,bo inny spryciarz zamontował wyłączniki w futrynie.

  5. d0h says:

    przerąbane!

  6. Xirdus says:

    …moze dajcie dzwonek? a od srodka, kolo, nad, pod, na I w poblizu przycisku zamontujcie migajace roznokolorowe diody led ukladajace napis “wcisnij aby wyjsc”

  7. favoriters says:

    JA WIEM!!! JA!!! JA!!!! Ja pomoge!!!!

    Trzeba Wam etatu Pana Ciecia, który głosowo poinformuje kto dziś ma dyżur, drzwi otworzy, zamknie… może jakaś upierdliwa procedura weryfikacji kompetencji do zadawania pytań działowi IT (może sławne już: ile jest 2+2*2) albo jakaś zagadka dnia… wypuści też… :D

  8. rocik says:

    Drzwi w momencie kiedy są zamknięte powinny kopać prądem ;P Jakieś niskie napięcie, koło 20v ;D Nie sprawdzone, ale raczej zadziała :P

    • taczpad says:

      Ta koncpejca juz wczesniej urodzila sie w moim chorym umysle. Jednak jak pomysle o mozliwych wrzaskach tych wszystkich userow… to chyba juz wole szarpanie za drzwi ;)

  9. Maverick says:

    Rąbnięcie na wysokości oczu http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/1246995666_by_osiol3k__500.jpg też może być przydatne, choć raczej dla własnej satysfakcji, gdyż login i tak nie załapie…

  10. szpiegowsky says:

    u nas jest podobnie, problem dotyczy wejścia.
    aby wejść: należy przekręcić gałkę klamki.
    3/4 ludzi gasi światło- i w ogóle ich nie zastanawia fakt, że nic nie zadzwoniło, tylko zgasło światło…. wtedy zaczyna się pukanie.

    niektórzy bardziej kumaci, średnio po kilku miesiącach załapują, że drzwi są jak najbardziej otwieralne.

    najbardziej trafiają mnie ci, którzy się zachowują jak księżniczki i królewicze:
    WIEDZĄ, że drzwi się otwiera samodzielnie, a jednak za każdym podejściem pukają, żeby ktoś specjalnie wstał i im otworzył, bo przecież nieproszeni wejść nie mogą….

    hm, myślę, że oczojebne diodki to niezły pomysł, zamiast tych wszystkich strzałek.
    i obserwujcie jak homo sapiens ewoluuje ;-)

  11. Eskader says:

    A może cos w rodzaju domofonu. Są 2 zasadnicze pozycje:

    1 Zwykły domofon – po stronie homo-prawie-sapiens czerwony guzik na białym tle, oznakowany, opisany w sposób idiotoodpornie + mikrofon, oznakowany w identyczny sposób jak przycisk, po stronie geeków przyciski do:
    1.1 otwierania drzwi
    1.2 wypuszczania 40 cm kolców/wystrzeliwania strzałek w ilosci sztuk 40 lub jednej, usypiającego klienta na godzine
    1.3 spuszczania na głowe ( niechcianego) petenta kowadła

    2 Wersja delux wariantu nr 1, obejmująca kamere 640×480, pracującą także w podczerwieni i wyswietlacz pokazujący nawiedzającego. Może także obejmować stalowe dyski wystrzeliwane na wczesniej wymierzonej szyi użyszkodnika i powodujące jego dekapitację

  12.  

Hosted by panic.pl