Archive for the “InnySys” Category

Uwaga – bardzo nudny wpis.

Po długim namyśle, analizie za i przeciw, moich potrzeb, priorytetów, analizie wydatków, wielogodzinnym mobilizowaniu się do pracy i wielu innych czynnościach o których nie mogę lub wolał bym nie mówić, podjąłem męską decyzje. Postanowiłem kupić… dysk twardy do mojego komputera. W końcu trzeba gdzieś trzymać te wszystkie bzdury, patche i inne zupełnie nie potrzebne rzeczy których to żal usunąć a i tak się nie używało ich od 5 lat i nigdy już się ich nie otworzy. Uzbrojony w silną wolę i śrubokręt zasiadłem do mojego poczciwego komputera. Odłączyłem kabelki, odkręciłem śrubki od boku obudowy, delikatnie zsunąłem bok i… poszedłem po odkurzacz. Zebrałem kłęby kurzu i odetkałem przerwy między żeberkami radiatora na procesorze. (Teraz już wiem dlaczego tak wył.) Rozpakowałem moją nowa Barracude 7200.12 i zainstalowałem w obudowie. Podpiąłem kabelki do dysku, podłączyłem zasilanie do zasilacza i wcisnąłem przycisk power. Wentylatory zaczęły szumieć, lampki na kompie zaczęły do mnie mrugać sympatycznie i… I nic. Monitor się nie włączył. Power off. Posprawdzałem kabelki bo może odkurzając coś rozwaliłem i ponownie włączyłem kompa. Bez zmian. Hmmm… Używając palca wskazującego prawej dłoni dotknąłem Barracudy. Hmmm… Robiła: wwWWWWWWZZZZZZZZIIIIuuuuuuuuuuuu u u…… Chwila odpoczynku i wwWWWWWWZZZZZZZZIIIIuuuuuuuuuuuu u u…… i wwWWWWWWZZZZZZZZIIIIuuuuuuuuuuuu u u…… Ekhm. No o i chuj. Teraz zamiast cieszyć się nowym nabytkiem muszę się zebrać w sobie i go odesłać, po czym jak dostanę nowy, o ile oczywiście dostanę, zebrać się w sobie znowu i poprzenosić wszystko… No i to już kolejny dysk w ostatnim czasie co to kupiłem nowy i okazało się że nie działa. Poprzednio miałem WD który udawał że jest tykającym zegarkiem. I płyta główna mi się też popsuła. Ale ona nie wydawała z siebie żadnego dźwięku…

Comments 6 Comments »

Jako że ostatnimy czasy atmosfera w robocie zrobiła się gęsta, postanowiłem się odstresować ( ;) ) i kupiłem… Call of duty: world at war! Wydałem całe 49.99 i zadowolony z oryginalną grą pod pachą poszedłem do domu. Wrzuciłem płytę do napędu i jazda! Brak miejsca na dysku… No żesz w mordę i nożem… Jakiś matoł zapchał se dysk. Hmm A nie. To mój komputer przecież. Szybka inwentaryzacja bardzo ważnego oprogramowania i znalazło się 30GB wolnego miejsca. Gra zainstalowała się w jakieś 10 minut (jedyne 8 GB) i nie czekając długo odpaliłem tryb multiplayer. Odświeżyłem listę serwerów i… znalazło mi 4 serwery… WTF??! No tak, nie wgrałem najnowszego patcha do gry. Włażę na home page i widzę info: patche trzeba instalować po kolei. No tak trochę kicha bo najnowszy ma numer 1.7 a moja gra jest w wersji 1.0. No ale nie zrażony wziąłem się za ściąganie plików. Patch z wersji 1.0 do 1.2 508MB… Hmmm… Do Call of duty 2 patch zajmowal jakies 130MB… No to teraz patch z 1.2 do 1.3 – 62MB. Z 1.3 do 1.4 yyy… Nie ma…. Jest z 1.2 do 1.4 i ma jedyne 595MB i o dziwo zainstalował się na wersji 1.3. Następny: 1.4-1.5 – 997MB. Kolejny 1.5 do 1.6 – 1267MB… Na koniec na oslode byl patch 1.6 – 1.7 który tylko miał 16 MB… I weź no się to nie wkurwij. Przychodzisz styrany po robocie, kupujesz se grę co by pozabijać jakichś nazistów/japońców/ruskich/ amerykańców a zamiast tego siedzisz i patrzysz jak debil jak się ściąga kilka giga patchy… I już parę godzin później, gdy wszystko ściągnąłeś i zainstalowałeś okazuje się ze gra się wywala… Szybki google i wychodzi na to, że jak masz zintegrowana kartę dźwiękową to musisz mieć wpięty mikrofon do portu na płycie żeby gra działała… Potem najnowsze sterowniki do karty graficznej i… update directx. Po około 3 godzinach odpaliłem grę. Zabili mnie. Poszedłem spać.

Comments 11 Comments »

Zacznę od początku. Jakieś 2 tygodnie temu przeprowadziliśmy się z firmą na nowe miejsce. Wiadomo – kluczowym dla działania firmy jest dostęp do internetu. Netia nie dochodzi, więc uderzyliśmy do tzw “Operatora Narodowego” Już po 2 tygodniach przyjechało trzech Brutusów szukać po słupach wolnej pary (przewodów of cours). ZONK. Nie ma.  Zatem już za kolejne 2 tygodnie, będą ciągnąć – za przeproszeniem – druty. Znaczy już za miesiąc zrobią na przyłącze. Ma to dość kluczowe  znaczenie w kontekście dalszej opowieści. Nasza firemka nie jest jakoś specjalnie wielka – ot z 10 komputerów połączonych po drucianym LANie do switcha pędzonego z ZYWALLa 5. Tymczasowo, żeby nie być w czarnej afrykańskiej… zakupiłem jakiś modemik na usb + starter z oryndża i zapodałem to do kompa na którym stoi serwerek poczty. Póki co starczy – chociaż net nie dociera do żadnego z pozostałych kompów – za wyjątkiem poczty. I teraz, po tym krótkim acz koniecznym dla wyjaśnienia wstępie, dochodzimy do sedna…

Odpaliwszy lapka, stwierdziłem że są dostępne 2 sieci bezprzewodowe z czego jedna niezabezpieczona o dość wiele mówiącej nazwie “gość”. Niewiele myśląc, podłączałem  się sporadycznie – a to pocztę sprawdzić, a to gógla zapytać. Kurturarny jestem, to i transferu nadużywać nie chciałem, świństw nie robić itd.

Dziś jakoś (chyba trochę z nudów) będąc podłączonym z ciekawości otworzyłem zakładkę Moje miejsca sieciowe i… Zdębiałem!!! Chyba z 10 dysków w pełni udostępnionych na pełnych prawach + 1 pendrive nawet…

No i teraz co byście doradzili o mędrcy..: a)zrobić na wszystkich dyskach format, b) zamieścić w jakimś widocznym miejscu plik pod tytułem “wyniki audytu bezpieczeństwa sieciowego”, c) dać sobie spokój i udawać, że nic nie widziałem… Na dobitkę pliki z listą haseł do serwerów poczty i www oraz ze skanami dowodów osobistych pracowników leżały zaraz z brzegu…

Porażka po prostu, a ja mam teraz wyrzuty sumienia że wścibski jestem… :/ Pójść powiedzieć chyba nie pójdę, bo mnie zaraz oskarżą, że im włam zrobiłem… A to wszystko jak na tacy – jakby samobójcy dać nabity rewolwer do zabawy…

Comments 8 Comments »

Jako że ostatnio się nie dzieje nic godnego zapisania, postanowiłem dokonać małego ctrl+c ctrl+v… Znaczy się wykorzystać czyjąś pracę aby małym kosztem zrobić nowy wpis ;)
Wracając do tematu:

Musze przyznać, że rozłożyło mnie na łopatki :D

Za komixxy.pl (jak zapewne widać na obrazku; ale jakby ktoś się czepiał to profilaktycznie na zapas i wszelki wypadek pisze to też)

Comments 4 Comments »

Wszedłem sobie dziś z ciekawości na stronę Małegomiękkiego i czytam historyjki o “obliczach piractwa”, głównie wymierzone w kupowanie softu na aukcjach. Czytam i zastanawiam się kto napisał Microsoftowi takie bzdurne bajki?

  • Dla przykładu “Marek” kupuje u jednego ze sprzedawców mających “wyłącznie pozytywne opinie”. I nagle po zakupie sprzedający w tajemniczych okolicznościach “znika”. WTF znaczy “znika”?. Zaznaczył sobie “ukryj profil sprzedawcy” w opcjach czy jak?
  • “Zaoferowano mi oryginalne Widows XP w zamian za informację o sprzedawcy”.
    W Polsce? Toż to pod konfidenctwo podpada.
  • “Chciałem, aby sprzedawca poniósł konsekwencje”. Aaaa to jasne. Znaczy się Marek to przedstawiciel konkurencji z serwisu aukcyjnego.
  • Piotr: “Na jednej z aukcji internetowych znalazłem angielską wersję Office 2007 Proffesional w niezłej cenie, niewiele większej od pakietu Home. Wydałem 900 zł – rozsądną cenę za oryginał” (który okazał się być piratem – przyp. red.).

    Właśnie Microsoft się przyznał, że oprogramowanie które sprzedają jest za drogie. A może łaskawie dopasować ceny do możliwosci finansowych ludzi/firm w Polsce i nie byłoby piractwa na taką skalę? I nie trzeba by było walczyć z wiatrakami. I więcej pieniędzy by wpłynęło… Ale lepiej jest siedzieć i wypisywać takie bzdurne bajki na swojej stronie internetowej. Jak sądzicie, czy to coś zmieni? (pytanie retoryczne :)

PS.: Autor tego wpisu jest posiadaczem legalnego oprogramowania firmy Microsoft.

PS2.: Na czwartym slajdzie jest jakaś pani, obok widnieje tekst “Zamiast licencji otrtzymałam podrobiony produkt” ale brakuje tam standardowej tekstowej historyjki wyskakującej obok. Zanim dojrzałem głęboko na spodzie strony zaembedowane video oto co wyprodukowała moja wyobraźnia:

Pani Maria otrzymała od Microsoftu w ramach akcji “Oblicza Piractwa” legalną wersję Windows XP Home. Z ciekawości wysłała otrzymany pakiet z powrotem celem sprawdzenia. Jakie było jej zdziwienie, gdy okazało się, iż otrzymana kopia jest nielegalna.

Nie ma to jak udana kampania antypiracka od Microsoft, hehe.

Comments 6 Comments »

Znalazłem takie oto ogłoszenie:

Nazwa firmy: DEM sp.zoo
Stanowisko: Specjalista ds. rozwiązań informatycznych

Opis stanowiska:
Dla naszego Klienta – międzynarodowej firmy consultingowej z branży IT – poszukujemy obecnie na terenie województwa śląskiego osób zainteresowanych pracą w Katowicach na stanowisku: Specjalista ds. rozwiązań informatycznych
Miejsce pracy: Katowice

Wymagania :

bardzo dobra znajomość języka francuskiego, rosyjskiego, niemieckiego, węgierskiego i angielskiego umożliwiająca swobodny kontakt telefoniczny i mailowy w tych językach
wykształcenie wyższe (informatyka, telekomunikacja)
praktyczną znajomość elektroniki (zagadnienia wireless, microwaves, radiocommunication)
bardzo dobra znajomość Lotus Domino R6/7/8
doświadczenie inżynierskie w zakresie RF (Radio Frequency)
wiedza z zakresu technologii sieci mobilnych, ze szczególnym uwzględnieniem interfejsu radiowego, architektury i protokołów systemów sieci mobilnych
umiejętności przygotowania i prowadzenia prezentacji
solidna wiedza na temat przetwarzania sygnałów cyfrowych
znajompść pakietu Matlab
znajomość oprogramowania i techniki modelowania systemów ( UML, MSC)
minimum trzyletnie doświadczenie na stanowisku programisty
doświadczenie w pracy z API, protokołem SOAP oraz językiem WSDL
doskonała umiejętność programowania w języku PHP
bardzo dobra znajomość MySQL
kilkuletnie doświadczenie we wdrażaniu systemu SAP w obszarze SD i/lub utrzymywaniu oraz rozwijaniu systemów SAP
doskonała znajomość procesów biznesowych w obszarze SD
umiejętność analizowania dokumentów technicznych
znajomość i/lub doświadczenie w rozwijaniu Microsoft Windows Server
wiedzę z zakresu C# (C++ mile widziane), Java, Microsoft Visual Studio 2008 and IIS, ADO.Net
doświadczenie w administracji Microsoft SQL Server 2000 lub nowszych wersji, MFC, ATL, COM/DCOM, XML
praktyczna wiedza z zakresu SSL/TLS kryptografii, środowiska MS Windows Server 2003/2008
bardzo dobra znajomość protokołów TCP/IP i technologii DNS
min 3 letnie doświadczenie w administrowaniu systemami AIX v5, v6
doświadczenie w pracy z Oracle v9, v10 lub v11
umiejętność pisania skryptów: Shell i Perl
znajomość konfiguracji rozwiązań SAN
doświadczenie w instalacji HACMP i produktów Tivoli( Framework, Netview, Omnibus, ITM)
uprawnienia budowlane w specjalności konstrukcyjno – budowlanej bez ograniczeń
doświadczenie w kierowaniu robotami budowlanymi i drogowymi
umiejętność zarządzania zasobami ludzkimi
prawo jazdy kat. B
prawo jazdy kat. C+E
pełna dyspozycyjność
niekaralność
znajomość przepisów prawa farmaceutycznego
min. 2-letniego doświadczenia w pracy w aptece lub w hurtowni farmaceutycznej
bardzo dobra znajomość prawa papierów wartościowych i rynków finansowych
myślenie strategiczne
aktualne badania SANEPiD
wysoka kultura osobista i miła aparycja
co najmniej 7 lat doświadczenia na stanowiskach menedżerskich
udokumentowane sukcesy zawodowe
bardzo wysokie kompetencje menedżerskie – doświadczenie w zarządzaniu zespołem powyżej 50 osób i samodzielnymi jednostkami organizacyjnymi
szczegółowa znajomość zagadnień z zakresu ryzyka rynkowego, kredytowego, operacyjnego oraz BASEL II
wysportowana sylwetka
min. 2 lata doświadczenia w prowadzeniu ogrodu
wiedza i umiejętności związane z utrzymaniem ogrodu
gotowość do wykonywania pracy fizycznej
poczucie estetyki, staranność, rzetelność, zamiłowanie do pracy w ogrodzie
tytuł Radcy Prawnego (mile widziani aplikanci 3-go roku)
praktycznej znajomość prawa nieruchomości, budowlanego i korporacyjnego
bardzo dobrej znajomości prawa cywilnego, handlowego, zamówień publicznych i administracyjnego
doświadczenia w prowadzeniu sporów sądowych
znajomości zagadnień leasingu (mile widziane)

Oferujemy :

jasną ścieżkę kariery
rozwój kompetencji w oparciu o profesjonalny pakiet szkoleń
najwyższe prowizje w kraju
współpracę w oparciu o umowę agencyjną lub umowę zlecenie (comiesięczny wzrost wynagrodzeń o 38zł, pierwszy miesiąc okres próbny 765zł netto)
praca w aktywnym zespole

Lokalizacja: Katowice
Zawód: Informatyka/Programowanie
Internet/E-Commerce

link
Zastanawiam się: smiać się czy płakać? Mam jednak nadzieje, że to tylko dowcip…

Comments 14 Comments »

Nowy system komentarzy, oraz nowy system liczbowy wg allegro:

Comments 5 Comments »

Microsoft zdefiniował typy dowcipu. Warto zajrzeć w przerwie między MCSA a MCP na przykład… :)

Comments Comments Off

Chyba jedyne co na PKP udało się dobrze zrobić od początku do końca: http://www.computerworld.pl/news/358487_1/Wylaczono.ostatni.komputer.Odra.w.Polsce.html
A my się podniecamy uptime’ami rzędu kilkunastu miesięcy… :)

Comments Comments Off

Ostatnio miałem taką sytuację. Mój znajomy zainteresował się Linuksem. Chciał go zainstalować, więc poprosił mnie, jako lokalnego speca od tego systemu o pomoc. No więc zainstalowałem mu openSuSE, którego zresztą sam używam, bardzo dobra i łatwa dystrybucja. Dla bezpieczeństwa (tzn. żeby “dla zabawy” nie wpisał sobie w katalogu / rm -rf) nie podałem mu hasła roota. Większość programów z repo mu zainstalowałem, tzn. takich, które się zwykłemu userowi przydają, nawet wino mu dałem (windowsowcy nie zrozumieją o co chodzi). No i kilka tygodni minęło. Z miejsca mówię, że kolega jest z tych inteligentnych inaczej. Zadzwonił do mnie i zapytał gdzie się w linuksie włącza DOS-a. Wywiązał się taki mniej więcej dialog.

- Hej, Jacek (imię zmienione – autor), gdzie się włącza dosa w linuksie?

- ??? A po kiego ci dos w linuksie?

- A bo wiesz, potrzebny.

- Ale po co?

Okazało się, że kolega chciał Dosa, bo chciał pograć sobie w… Jazz’a Jackrabbita 1. Poszedłem więc do niego (mieszka klatkę obok) i zainstalowałem mu DosBoxa. W tym momencie postanowiłem również, że nigdy nie podam mu hasła roota (wcześniej pytał mnie co robi polecenie ls. Na pytanie czy przeczytał manuala odpowiedział pytaniem a co to jest?).

Comments 1 Comment »

Hosted by panic.pl