Dzwoni user i przerażonym głosem mówi:
- Przyjdźcie tu do nas szybko bo się drukarka popsuła!
- Ale co się stało?
- No nie drukuje i jakiś błąd się wyświetla!
- Jaki błąd?
- A nie wiem… Ale przyjdźcie szybko bo drukarka jest nam bardzo potrzebna!
- Pójdź proszę sprawdź jaki to błąd.
Poszedł i dzwoni za chwilę:
- No już mam błąd: brak tonera.
Na rozmowach rekrutacyjnych powinni sprawdzać umiejętność czytania…
5 Comments »
Posted by taczpad in InnySys
Uwaga – bardzo nudny wpis.
Po długim namyśle, analizie za i przeciw, moich potrzeb, priorytetów, analizie wydatków, wielogodzinnym mobilizowaniu się do pracy i wielu innych czynnościach o których nie mogę lub wolał bym nie mówić, podjąłem męską decyzje. Postanowiłem kupić… dysk twardy do mojego komputera. W końcu trzeba gdzieś trzymać te wszystkie bzdury, patche i inne zupełnie nie potrzebne rzeczy których to żal usunąć a i tak się nie używało ich od 5 lat i nigdy już się ich nie otworzy. Uzbrojony w silną wolę i śrubokręt zasiadłem do mojego poczciwego komputera. Odłączyłem kabelki, odkręciłem śrubki od boku obudowy, delikatnie zsunąłem bok i… poszedłem po odkurzacz. Zebrałem kłęby kurzu i odetkałem przerwy między żeberkami radiatora na procesorze. (Teraz już wiem dlaczego tak wył.) Rozpakowałem moją nowa Barracude 7200.12 i zainstalowałem w obudowie. Podpiąłem kabelki do dysku, podłączyłem zasilanie do zasilacza i wcisnąłem przycisk power. Wentylatory zaczęły szumieć, lampki na kompie zaczęły do mnie mrugać sympatycznie i… I nic. Monitor się nie włączył. Power off. Posprawdzałem kabelki bo może odkurzając coś rozwaliłem i ponownie włączyłem kompa. Bez zmian. Hmmm… Używając palca wskazującego prawej dłoni dotknąłem Barracudy. Hmmm… Robiła: wwWWWWWWZZZZZZZZIIIIuuuuuuuuuuuu u u…… Chwila odpoczynku i wwWWWWWWZZZZZZZZIIIIuuuuuuuuuuuu u u…… i wwWWWWWWZZZZZZZZIIIIuuuuuuuuuuuu u u…… Ekhm. No o i chuj. Teraz zamiast cieszyć się nowym nabytkiem muszę się zebrać w sobie i go odesłać, po czym jak dostanę nowy, o ile oczywiście dostanę, zebrać się w sobie znowu i poprzenosić wszystko… No i to już kolejny dysk w ostatnim czasie co to kupiłem nowy i okazało się że nie działa. Poprzednio miałem WD który udawał że jest tykającym zegarkiem. I płyta główna mi się też popsuła. Ale ona nie wydawała z siebie żadnego dźwięku…
6 Comments »
Przychodzi dzisiaj do nas userka i zwraca się do nas w te słowa:
- Przychodzę do was bo mnie dupa boli od siedzenia…
Dziwne. Może przecież stać…
9 Comments »
Dzwoni dzisiaj userka i mówi że ma problem ze swoim kontem:
- A w którym projekcie pracujesz?
- No pracuje dla BlaBlaBla
- Ale u nasz nie ma takiego projektu… Są AAA, BBB, CCC…
- A no to ja pracuje dla AAA!
- Ok, czyli konto w AAA…
- Nie! Ja pracuje dla BlaBlaBla…
[...]
- Jaki masz indentyfikator?
- abc1122
- hmm, nie mam takiego identyfikatora w systemie…
- Ale jak to? Przecież ja taki mam! I nie działa mi!
- No to faktycznie dziwne… A czy mogła byś..
- A nie, ja mam abc2211 !
[...]
- Ok, wpisz swoje hasło.
- No wpisuje i nie działa!
- A na pewno znasz swoje hasło?
- No OCZYWISCIE że tak! Przecież moje hasło to blablabla111 !
- Hmmm… No to wiesz co, ja ci ustawie takie hasło.
- O… Działa…
Skąd oni takich ludzi biorą…
10 Comments »
Posted by taczpad in InnySys
Jako że ostatnimy czasy atmosfera w robocie zrobiła się gęsta, postanowiłem się odstresować (
) i kupiłem… Call of duty: world at war! Wydałem całe 49.99 i zadowolony z oryginalną grą pod pachą poszedłem do domu. Wrzuciłem płytę do napędu i jazda! Brak miejsca na dysku… No żesz w mordę i nożem… Jakiś matoł zapchał se dysk. Hmm A nie. To mój komputer przecież. Szybka inwentaryzacja bardzo ważnego oprogramowania i znalazło się 30GB wolnego miejsca. Gra zainstalowała się w jakieś 10 minut (jedyne 8 GB) i nie czekając długo odpaliłem tryb multiplayer. Odświeżyłem listę serwerów i… znalazło mi 4 serwery… WTF??! No tak, nie wgrałem najnowszego patcha do gry. Włażę na home page i widzę info: patche trzeba instalować po kolei. No tak trochę kicha bo najnowszy ma numer 1.7 a moja gra jest w wersji 1.0. No ale nie zrażony wziąłem się za ściąganie plików. Patch z wersji 1.0 do 1.2 508MB… Hmmm… Do Call of duty 2 patch zajmowal jakies 130MB… No to teraz patch z 1.2 do 1.3 – 62MB. Z 1.3 do 1.4 yyy… Nie ma…. Jest z 1.2 do 1.4 i ma jedyne 595MB i o dziwo zainstalował się na wersji 1.3. Następny: 1.4-1.5 – 997MB. Kolejny 1.5 do 1.6 – 1267MB… Na koniec na oslode byl patch 1.6 – 1.7 który tylko miał 16 MB… I weź no się to nie wkurwij. Przychodzisz styrany po robocie, kupujesz se grę co by pozabijać jakichś nazistów/japońców/ruskich/ amerykańców a zamiast tego siedzisz i patrzysz jak debil jak się ściąga kilka giga patchy… I już parę godzin później, gdy wszystko ściągnąłeś i zainstalowałeś okazuje się ze gra się wywala… Szybki google i wychodzi na to, że jak masz zintegrowana kartę dźwiękową to musisz mieć wpięty mikrofon do portu na płycie żeby gra działała… Potem najnowsze sterowniki do karty graficznej i… update directx. Po około 3 godzinach odpaliłem grę. Zabili mnie. Poszedłem spać.
11 Comments »
oczywiście atak. Z takie założenia wychodzą oczywiście wychodzą co co niektórzy managerowie. I nawalają mailami, że coś nie działa, że się źle wyświetla, że telefony źle dzwonią… Grożą strasznymi, apokaliptycznymi konsekwencjami i twoim szefem… A co się okazuje? Że ich wspaniali pracownicy nie mają pojęcia jak korzystać z narzędzi które im się dało do ręki. Co niektórzy sądzą, że są w stanie siła własnego umysłu i głupim uporem wpłynąć na funkcjonowanie aplikacji. Standardem jest, że się boją otworzyć nowa aplikację. I jak się tylko czegoś w związku z nią wymaga to mówią, że im nie działa… A potem widzę w swojej skrzynce setki maili z takimi bezsensami, że płakać mi się chce. Na przykład pracownik call center nie umie obsłużyć swojego telefonu i myśli, że w magiczny sposób będzie on wykrywał na co teraz ma ochotę. Po czym gdy tak się nie stało (niespodziewane, prawda?) eskaluje do swojej nie wiele lepiej (o ile nie gorzej) zorientowanej szefowej, że cały system telefonów nie działa! No i się zaczyna testowanie wszystkiego od nowa żeby wyciągnąć wniosek, że user nie wie jak się posługiwać sprzętem/softem. A najlepsze (czy też raczej najtragiczniejsze) w tym wszystkim jest to, że już nawet sami hindusi się śmieją z tych ludzi… Po prostu wstyd.
10 Comments »
Dzisiaj doszedłem do wniosku, że czasu się zmieniły. Globalizacja, brak obowiązkowej służby wojskowej, wyświetlacze LED, GPS w komórce, krzyż pod pałacem, efekt cieplarniany, strefa euro, dyski 2TB, reklamy flash z dźwiękiem … (nadal jednak ci sami idiocie w parlamencie) A do tych wszystkich przemyśleń (no wiem, nie ma ich wiele ale jest po 17 a ja jestem głodny i zmęczony) skłonił mnie jeden plik:
Nokia Ovi Suite webinstaller
Cóż to za czasy nastały, że plik oznaczony web installer ma 103 412 296 bajtów…
1 Comment »